Wrzucam wam krótki fragment rozdziału 42 z Tajemnic Christophera, a na Wattpadzie możecie już przeczytać cały rozdział. Mam nadzieje, że wam się spodoba :D
"- Dziadku? - zapytałam niskim głosem i pociągnęłam dziadka za rękaw jego białej koszuli. W garderobie dziadka były same garnitury i koszulę. Nigdy go nie widziałam w jakimś T-shircie czy bluzie. Jedynie w zimę chodził w grubym swetrze mając pod nim jedną ze swoich koszul. Mój dziadek zawsze był elegancki i przystojny. Nie raz widziałam jak nie które kobiety się za nim oglądają. Będąc małą dziewczynką rozumiałam niektóre rzeczy.
- Tak gwiazdko? - spojrzał na mnie trzymając cały czas za moją malutką prawą dłoń, w swojej prawej dłoni trzymał swoją porcję lodów o smaku czekoladowo-śmietankowym.
- Jesteś na mnie zły? - przymrużyłam oczy spoglądając na niego do góry. Słońce raziło mnie w oczy przez co gdy tak patrzyłam na niego długo zapiekły mnie i musiałam odwrócić wzrok. Usłyszałam śmiech dziadka i zmarszczyłam brwi zastanawiając z czego się śmieje.
- Nie. - pokręcił głową i pogłaskał mnie po głowie jakbym była jakimś małym pieskiem. - Szantażowanie masz po mnie, wiesz jaka jest moja słaba strona. - skręciliśmy w prawą uliczkę i szliśmy prosto kierując się do samochodu dziadka.
- Jaka to twoja słaba strona? - ugryzłam wafla i byłam pewna, że moja cała twarz była brudna. Dziadek trzymał mnie mocno za moją małą dłoń i co jakiś czas ją kołysał. Zatrzymaliśmy się przy jego dużym samochodzie. Dziadek ukucnął przy mnie i wyjął ze swojej kieszeni od swoich spodni chusteczkę.
- Moją słabą stroną jest twój płacz i cierpienie. - zaczął mi tłumaczyć jednocześnie wycierając moją brudną od lodów twarz. - Nie chcę, żebyś w przyszłości i teraz cierpiała. Nie zniosę widok twoich łez. To za bardzo mnie boli. - złapałam dziadka za twarz widząc w jego oczach łzy.
- Nie płacz dziadku, to była tylko zabawa. - dziadek uśmiechnął się do mnie i przytaknął głową. Przyciągnął mnie do siebie obejmując mocno. W tamtym momencie nie rozumiałam dlaczego dziadek płakał mówiąc ostatnie swoje zdanie przed wejściem do samochodu. Teraz będąc już dorosłą kobietą wszystko rozumiałam. Słabą stroną dziadka byłam ja i gdyby mi się coś stało poruszyłby niebo i zimie żeby tylko dorwać osoby, które mnie skrzywdzili. Dobrze, że nie wiedział co takiego robił mi Christopher, ale musiałam mu wyjawić prawdę zanim mój mąż zjawi się w progu drzwiach dziadków."

0 Komentarze